Kawa w ciąży – czy można ją pić?

0

Kawa w ciąży to nie najlepszy pomysł. Zawartość kofeiny w tym produkcie podnosi ciśnienie krwi, co może być szkodliwe zarówno dla przyszłej mamy, jak i dla dziecka. Ponadto kawa ogranicza przyswajanie ważnych odżywczych składników. Dlaczego jeszcze warto zrezygnować z tej używki w okresie ciąży?

Kawa w ciąży

Warto pamiętać, że kawa może przenikać do organizmu płodu. W przeciwieństwie do osoby dorosłej, wątroba tak małego dziecka nie działa jeszcze w sposób prawidłowy. To sprawia, że takie produkty jak kawa działają znacznie silniej, ponieważ nie są prawidłowo metabolizowane. Kofeina zawarta w kawie może przyśpieszać pracę serca płodu, co nie wpływa dobrze na rozwój młodego organizmu. Ponadto, jak się okazuje, kawa nie tylko przeszkadza w przyswajaniu ważnych składników odżywczych, ale także działa moczopędnie. To sprawia, że wiele istotnych substancji zostaje wypłukanych z organizmu. Z wymienionych powodów konieczne jest zrezygnowanie z tej używki w czasie ciąży.

Czym zastąpić kawę?

Dla wielu kobiet zrezygnowanie z kawy oznacza bardzo duże poświęcenie. Na szczęście istnieją produkty, które mogą z powodzeniem zastąpić ten czarny napój, nie działając przy tym źle na zdrowie dziecka. Pierwszym z nich jest MAMA COFFEE to kawa zbożowa, która przypomina smak standardowej kawy, jednak nie ma złego wpływu na rozwój płodu. Ponadto ten produkt został wzbogacony w witaminy i wiele innych cennych składników. Kawę można również zastąpić herbatą, jednak również należy pić ją z ograniczeniami, ponieważ niektóre gatunki działają tak samo jak kawa. Niektórzy doradzają picie tak zwanej bawarki, czyli herbaty z dodatkiem mleka i przypraw. Najlepiej jednak zrezygnować z tego typu napojów i zdecydować się na picie wyłącznie niegazowanej wody mineralnej, która najlepiej nawadnia organizm. Warto pić również zdrowe soki owocowe i warzywne.

Kąpiel w krochmalu – ulga dla dziecka

0

Kąpiel w krochmalu to znany sposób na załagodzenie swędzących zmian skórnych. To doskonały środek w przypadku niemowląt z tak zwanym atopowym zapaleniem skóry. Co warto wiedzieć o kąpieli w krochmalu?

Czym jest krochmal?

Podgrzana skrobia roślinna z wodą to właśnie roztwór, który może być kąpielą w krochmalu. Takie roztwór może być również doskonały do krochmalenia pościeli. Wykonuje się to po jej upraniu. Krochmalenie pościeli pomaga w wybiciu drobnoustrojów. Kąpiel w krochmalu to doskonała metoda łagodząca świąd w przypadku alergii.

Działanie naturalnego sposobu na świąd skóry

Krochmal to doskonała metoda na świąd skóry i wszelkiego typu wypryski. Oprócz atopowego zapalenia skóry niemowlęta często cierpią na takie przypadłości jak trądzik niemowlęcy oraz potówki. Krochmal można stosować we wszelkiego typu problemach. Jego zaletą jest przede wszystkim brak substancji zapachowych. Bardzo często są one powodem podrażnień skóry. Krochmal nie zawiera również innych składników, które zazwyczaj przyczyniają się do zaostrzenia zmian. Należą do nich między innymi środki konserwujące oraz detergenty.

Naturalny krochmal czy gotowy preparat

Samodzielne przygotowanie krochmalu może być kłopotliwe. Zazwyczaj do tego celu stosuje się standardową mąkę ziemniaczaną. Konieczne jest jej mocne podgrzanie, następnie należy odczekać, by możliwe było dodanie krochmalu do kąpieli dziecka. W przypadku gotowego preparatu takiego jak NINIO BIOlife gotowanie nie jest potrzebne, co zapobiega ewentualnym poparzeniom. Ponadto tego typu preparat wystarczy jedynie wsypać do wanienki, co znacznie przyśpiesza cały proces. Po kąpieli należy delikatnie wysuszyć skórę maluszka, bez pocierania. Jeśli takie jest zalecenie lekarza, można zastosować dodatkowy środek nawilżający i natłuszczający skórę dziecka.

Nadkwasota – jaka dieta pomaga?

0

Dieta na nadkwasotę ma na celu spożywanie takich produktów, które nie wzmagają wydzielania soku żołądkowego. Taki jadłospis musi być stosowany w przypadku niektórych chorób. Które produkty można spożywać w takiej sytuacji?

Nie tylko jadłospis

Dieta w przypadku nadkwasoty to nie wszystko. Aby sprawić, że soki żołądkowe będą produkowane w sposób regularny, niezbędne jest stałe spożywanie posiłków. Dzięki temu organizm może przygotować się do rozpoczęcia procesu trawienia w żołądku. Takie działanie często wspomaga leczenie refluksu przełykowo-żołądkowego. Niezbędne bywa również stosowanie odpowiednich leków na receptę, które nie neutralizują kwasu żołądkowego, ale powstrzymują jego wydzielanie.

Produkty, które można jeść przy nadkwasocie

Oprócz spożywania małych porcji, podczas stosowania diety na nadkwasotę należy spożywać produkty bogate w białko. Należą do nich przede wszystkim ryby oraz nabiał. Nie należy jednak stosować mleka, ponieważ jak pokazują badania tylko początkowo działa ono łagodząco. Potem wpływa na wzmocnienie wydzielania kwasu żołądkowego. Bardzo istotne jest, by nie przejadać się podczas terapii. Rozciąganie ścian żołądka prowadzi do wzmocnienia wydzielania gastryny, hormonu, który wpływa na wydzielanie kwasu żołądkowego.

Zawartość innych składników

W przypadku diety na nadkwasotę należy zminimalizować spożycie błonnika. Szczególnie ten zawarty w produktach zbożowych może spowodować podrażnienie ścian żołądka. W przypadku błonnika zawartego w warzywach i owocach najlepiej jest zminimalizować jego działanie poprzez ich obróbkę termiczną. Błonnik zawarty w owocach podczas gotowania i pieczenia zmienia się w galaretkę, która nie działa drażniąco. Nie należy natomiast rezygnować ze spożywania tych zdrowych produktów, ze względu na wysoką zawartość witamin. W razie wątpliwości należy skonsultować się z lekarzem.

Badanie enzymów trzustkowych – jak interpretować wyniki

0

Poziom enzymów trzustkowych może świadczyć o różnych schorzeniach tego narządu. Dlatego też lekarze mogą zdecydować o wykonaniu takiego badania. Jak należy odczytywać wyniki?

Co zawiera sok trzustkowy?

Enzymy trzustkowe to przede wszystkim lipaza trzustkowa, trypsyna, elastaza i amylaza. Odpowiadają one między innymi za prawidłowe trawienie cukrów, tłuszczów i białek. Ich nieodpowiedni poziom może zaburzać proces właściwego trawienia, a ponadto wskazuje na nieprawidłowe działanie trzustki lub innych narządów. Przed badaniem konieczne jest określenie, czy przyjmowane środki lecznicze nie wpłyną na wyniki.

Poziom amylazy

Amylaza trzustkowa to jeden z enzymów, który odpowiada za rozkład wielocukrów. Zbyt niski lub zbyt wysoki poziom amylazy może oznaczać zarówno choroby trzustki, jak i wątroby.

Poziom lipazy

Lipaza bierze udział w trawieniu tłuszczów. Jak wiadomo przed przyswojeniem tłuszczów ich łańcuchy muszą zostać rozbite na mniejsze elementy. Szczególnie niepokojący jest podwyższony poziom lipazy, który może wskazywać na choroby trzustki lub dwunastnicy.

Poziom elastazy

Elastaza to enzym, który bierze udział w trawieniu białek. Zanim zostaną one przyswojone w jelitach, konieczne jest rozbicie ich na peptydy. W przypadku tego enzymu niepokojący jest jego niski poziom, który może wskazywać na choroby trzustki, a także cukrzycę.

Poziom trypsynogenu

Trypsyna bierze udział w trawieniu białka. Jego podwyższony poziom jest szczególnie niepokojący i może świadczyć nawet o schorzeniach nowotworowych trzustki.

Podane informacje mają charakter jedynie orientacyjny. Interpretacją wyników powinien zajmować się lekarz, który zalecił wykonanie badań. Niekiedy pewne odstępstwa od normy wynikają ze sposobu leczenia, nie zaś z występowania poważnej choroby. Dlatego też nawet w przypadku źle wyglądających wyników należy udać się do specjalisty.

Wybieramy odpowiednie mleko modyfikowane dla naszego dziecka

0

Po etapie karmienia piersią przychodzi czas na mleko modyfikowane –  jest to dobre rozwiązanie, polecane przez pediatrów. Dlaczego musi być modyfikowane? Ponieważ w tradycyjnym mleku znajduje się zbyt dużo białka, co może powodować problemy zdrowotne u dziecka. Mleko modyfikowane jest bardzo zbliżone składem do mleka matki, jak zatem wybrać to, które będzie właściwe?

Rodzaje mleka modyfikowanego

Możemy wyróżnić kilka rodzajów tego produktu:

  • Mleko początkowe – oznaczone jest cyfrą 1, przeznaczone dla niemowląt, które nie ukończyły 6. miesiąca życia, stosowane jest jako pokarm zastępczy lub też uzupełniający karmienie piersią. Jest to mleko krowie, które posiada zmienione proporcje składników: mniejsza ilość białka, sodu, chloru, więcej za to nienasyconych kwasów tłuszczowych, węglowodanów oraz witamin. Często znajdują się także w nim prebiotyki i probiotyki, odpowiadające za ochronę malucha przed chorobami. Przy wyborze mleka początkowego warto skonsultować się z lekarzem i na podstawie stanu zdrowia naszego dziecka wspólnie wybrać to, które będzie dla niego najlepsze.
  • Mleko następne – oznaczone cyfrą 2, stanowi uzupełnienie diety dziecka po 6. miesiącu życia, ale przed ukończeniem roczku. Dieta malucha wygląda już nieco inaczej, jednak w dalszym ciągu niezbędna jest porcja mleka każdego dnia. Mleko następne nie jest tak przetworzone jak mleko początkowe, posiada mniej białka, a więcej żelaza, witamin i węglowodanów. Charakteryzuje się również obniżoną zawartością tłuszczu, jest bardziej gęste i dostarcza maluchowi więcej energii. W sklepach spotkamy się z różnymi typami mleka następnego, niektóre produkty przeznaczone są dla alergików, inne z kolei jest zagęszczone, by nasycić malucha przed snem.
  • Mleko po 12. miesiącu życia – jest najmniej modyfikowane spośród wszystkich rodzajów. Dzieci po ukończeniu roczku mają już bardzo urozmaiconą dietę, dlatego mleko to posiada dużo witamin i minerałów. Lekarze twierdzą, że aż do 3. roku życia nie powinno podawać się dziecku mleka krowiego, ponieważ może obciążać nerki, dlatego też stosuje się mleko modyfikowane. Istnieje wiele rodzajów mleka przeznaczonego dla maluchów po 12. miesiącu życia – może być to produkt hipoalergiczny, smakowy, czy z dodatkiem kleiku ryżowego.

Dobieramy mleko dla naszego malucha

Przy wyborze mleka modyfikowanego należy uważać, warto więc wiedzieć które z nich podniosą odporność malucha, usprawnią pracę mózgu, czy też będą nadawały się dla dzieci z ostrą alergią na białko mleka krowiego lub laktozę.

Jeśli nasze dziecko jest wcześniakiem koniecznie potrzebuje specjalnego mleka, dzięki któremu będzie mogło prawidłowo się rozwijać. W sklepach możemy spotkać specjalne produkty stworzone z myślą o wcześniakach, które posiadają dużo białka i tłuszczów, dziecko dostaje i niezbędną porcję witamin i składników odżywczych, dzięki czemu prawidłowo się rozwija. Dostępne są w aptekach, jego zakup skonsultujmy wcześniej z lekarzem.

W przypadku podejrzenia ostrej alergii na białko mleka krowiego u naszego dziecka, warto zdecydować się na mieszankę typu HA, gdzie białka mleka zastępczego są poddawane hydrolizie, czyli zostają rozdrobione na małe cząsteczki. W taki sposób dziecko będzie mogło spożywać mleko modyfikowane, które nie zagrozi jego zdrowiu.

Jeśli jednak mamy już pewność, że nasz maluch jest alergikiem należy zdecydować się na specjalistyczne preparaty zastępcze, które stworzone są w oparciu o tłuszcze roślinne, czyli olej kokosowy, słonecznikowy oraz rzepakowy. W tym przypadku musimy uzyskać receptę na taki produkt i konieczna jest konsultacja z pediatrą.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Bardzo ważne jest przy wyborze odpowiedniego mleka modyfikowanego, by zwracać uwagę czy dany produkt jest w pełni bezpieczny dla naszego dziecka i korzystnie wpłynie na jego rozwój. Szczególnie dotyczy to wcześniaków, dzieci do 6. miesiąca życia, alergików oraz dzieci z dolegliwościami trawiennymi.

Zwracajmy więc uwagę na informacje umieszczone na opakowaniu, liczy się przede wszystkim numer, który charakteryzuje nam przeznaczenie mieszanki. Uważajmy na numer 3, który może oznaczać mleko podawane od dziewiątego miesiąca życia lub od roczku – zależne jest to od producenta.

Nie poleca się także ciągłej zmiany mleka podawanego naszemu maluchowi. Jeśli jego brzuszek przyzwyczai się już do konkretnej mieszanki warto przy niej pozostać, gwarantując mu bezpieczeństwo i brak problemów żołądkowych.

Czytajmy dokładnie skład, ponieważ na przodzie często są zamieszczone informacje niezrozumiałe, przez co wydawać nam się może, że kupiliśmy zupełnie inny produkt, na przykład: zamiast napisać o zawartości pro- i prebiotyków producenci zamieszczają informację o zawartości „immunofortis”.

Ile kosztuje mleko modyfikowane?

Za opakowanie o pojemności 400 gram zapłacimy od 20 do 30 złotych, produkty smakowe lub niestandardowe są droższe i mogą kosztować ponad 30 złotych za 400-gramowe opakowanie. Pamiętajmy, że bardziej opłaca się kupić większe opakowania – 600 lub 800 gramów, ponieważ wychodzą nas taniej. Miesięczne wydatki na mleko modyfikowane mogą wynosić około 150 złotych.

Jaki termometr wybrać dla naszego dziecka?

0

Gorączka u naszego dziecka nie zwiastuje nic dobrego – maluch czuje się nieswojo i jest marudny, co może zapowiadać przeziębienie. Mierzenie temperatury jest wtedy bardzo uciążliwe, dzieci nie lubią tej czynności, a więc płaczą i wyrywają się. Musimy więc pomyśleć o takim termometrze, który pozwoli dokonać pomiaru w szybki i jak najmniej inwazyjny sposób.

Termometry tradycyjne

Gorączka nie zwiastuje nigdy nic dobrego, zwłaszcza u małych dzieci, dlatego nigdy nie możemy tego zbagatelizować. Tylko dobry termometr pozwoli nam szybko sprawdzić, czy faktycznie mamy do czynienia ze stanem podgorączkowym lub gorączką i zareagować jak najszybciej.

Niegdyś mogliśmy kupić wyłącznie termometry rtęciowe, które uznawane były za najdokładniejsze, jednak kilka lat temu zostały wycofane ze sprzedaży ze względu na szkodliwość zawartej w nich rtęci. Gdy termometr się stłukł stanowił duże zagrożenie szczególnie dla dzieci, także mierzenie temperatury trwało zbyt długo, co u małego dziecka jest niemożliwe.

Obecnie mają swoich godnych następców: termometry elektroniczne, które są całkowicie bezpieczne dla naszych maluchów, pozwalają na szybki i komfortowy pomiar.

Rodzaje termometrów elektronicznych

Możemy tutaj wyróżnić:

  • Termometry elektroniczne standardowe – najczęściej wybierane przez młodych rodziców, są tanie i mało skomplikowane, pozwalają szybko zmierzyć dziecku temperaturę, wymagają jednak przetrzymania go pod pachą, w ustach lub w odbycie, co może powodować zdenerwowanie i dyskomfort u dziecka. Otrzymany wynik cechuje się dokładnością do 0,1 stopnia Celsjusza, możemy więc na nich polegać. Kosztują około 30 złotych.
  • Termometry elektroniczne bezdotykowe – ich największą zaletą jest dokonywanie pomiarów na odległość, dzięki czemu dziecko często nawet nie zdąży się zorientować, że miało mierzoną temperaturę. Jest to najlepszy wybór pośród wszystkich termometrów dla dzieci i na nim warto skupić uwagę. Mimo nieco wyższej ceny zapewnia największy komfort i bezpieczeństwo naszemu maluchowi.

Zalety termometru bezdotykowego

Cieszą się one największym powodzeniem wśród rodziców dzięki następującym cechom:

  • Charakteryzują się nowoczesną technologią, dzięki której mogą dokonywać higienicznych pomiarów – termometry te nie są przykładane do ciała, więc nie przenoszą się żadne drobnoustroje, nie musimy zmieniać końcówki urządzenia ani jej dezynfekować.
  • Pomiar dokonywany jest dzięki podczerwieni, która znajduje się w urządzeniu, wystarczy zbliżyć go do ciała i w ciągu kilku sekund od naciśnięcia przycisku uzyskamy wiarygodny pomiar temperatury.
  • Niektóre modele świetnie sprawdzą się jako termometr do mierzenia nie tylko temperatury ciała, ale również wody, potraw czy powietrza.
  • Termometr ten przyda się nie tylko małym dzieciom, ale również osobom starszym, które nie mają zbyt dużo cierpliwości, a także dla wszystkich tych, którym zależy na szybkim i dokładnym pomiarze.

Jak działa termometr bezdotykowy?

Ciało człowieka emituje promieniowanie podczerwone, co jest wykorzystywane przez tego rodzaju termometr. Podczerwień jest niewidoczna dla oczu, możemy ją skojarzyć na przykład z działaniem noktowizora, który rejestruje właśnie promieniowanie podczerwone, ukazując w innej barwie emitery ciepła – w tym przypadku człowiek jest takim emiterem.

Promieniowanie podczerwone zwiększa się wraz z temperaturą ciała człowieka, a termometr ma za zadanie ją zmierzyć. Zazwyczaj urządzenie to ma dokładność do kilku dziesiętnych stopnia Celsjusza. Jeśli wynik wskaże podwyższoną temperaturę warto powtórzyć pomiar w krótkim odstępie czasu, by mieć stuprocentową pewność.

Dzięki niemu możemy również co jakiś czas sprawdzać czy temperatura ciała dziecka spadła, czy też utrzymuje się ponieważ pomiar dokonywany jest bezinwazyjnie i w komfortowy dla malucha sposób. Na podstawie regularnej obserwacji zdecydujemy czy dziecko zdrowieje, czy też konieczna jest ponowna wizyta u lekarza.

Czy warto posiadać takie urządzenie w domu?

Zdecydowanie. Niemal każde dziecko kojarzy mierzenie temperatury tradycyjnym termometrem z czymś bardzo nieprzyjemnym, a w ten sposób nie zrazimy go od samego początku i będzie chętnie dawało zmierzyć sobie temperaturę ciała. Tak jak zostało to już wspomniane – możemy wykorzystywać go do mierzenia temperatury innych rzeczy, a także korzystać z niego samemu.

Jeśli mamy zamiar kupić bezdotykowy termometr w pierwszej kolejności zasięgnijmy najważniejszych informacji i zróbmy rozeznanie. W internecie znajdziemy mnóstwo produktów wraz z opisami oraz opiniami użytkowników, na podstawie których możemy oszacować który z nich warto kupić.

Produkt powinien posiadać minimum 2 lata gwarancji, jeśli jest ona krótsza – nie decydujmy się na zakup, budzi to duże wątpliwości. Zwróćmy też uwagę by wykonany był z solidnych materiałów, dzięki czemu posłuży nam wiele lat.

Dobrej jakości termometr możemy kupić za około 150 złotych, istnieją oczywiście tańsze modele, które niekoniecznie sprawdzą się na dłuższą metę, a także droższe, które w rzeczywistości niezbyt różnią się od tych ze średniej półki cenowej, mała rada – nie warto przepłacać.

Urozmaicamy karmienie dziecka

0

Gdy nasz maluch kończy pół roku zazwyczaj zaczynamy wprowadzać do jego diety coraz to nowsze posiłki, czasem jednak bywa to znacznie szybciej, a czasem wolniej. Warto jednak pomyśleć nie tylko o samych posiłkach, ale także różnych akcesoriach, które ułatwiają karmienie naszego dziecka.

Krzesełko do karmienia

Na rynku dostępne są 4 wersje krzesełek:

  • Klasyczne – czyli wolnostojące, są bardzo praktyczne: posiadają regulowane siedzisko oraz tackę, lecz zajmują sporo miejsca. Możemy je jednak ustawić w dowolnym miejscu w naszym mieszkaniu. Niektóre z nich posiadają dodatkowo stolik do rysowania, dzięki czemu dziecko po jedzeniu może zająć się kolejną przyjemną czynnością. Najczęściej krzesełka klasyczne mają kółka, które ułatwiają transport.
  • Składane – zajmują dzięki temu o wiele mniej miejsca, rozkładamy je tylko na czas posiłku dziecka. Jest to tez korzystne rozwiązanie w przypadku, gdy musimy podróżować z takim krzesłem.
  • Krzesełko nadstawka – model ten cieszy się coraz większą popularnością wśród rodziców, dzięki niemu dziecko może wraz z rodzicami spożywać posiłek, wystarczy jedynie przypiąć siedzisko do standardowego krzesła. Niektóre modele posiadają również doczepiane nóżki, które mogą zamienić sprzęt w zwykłe krzesełko do karmienia.
  • Mocowane do blatu – jedyne co musimy wykonać, to zamontowanie go do stołu przy użyciu antypoślizgowych zaczepów, dziecko także je wspólnie z rodzicami. Pamiętajmy, że w takim przypadku stół musi być ciężki i duży, by utrzymać ciężar dziecka i krzesełka.

Siedzisko powinno być dobrze dopasowane, by dziecko wygodnie w nim siedziało, a jedzenie w nim sprawiało mu przyjemność. Materiał powinien być wodoodporny – praktycznie przy każdym posiłku dziecko ubrudzi krzesełko, uciążliwe jest każdorazowe pranie materiału.

Siedzisko powinno mieć regulowaną wysokość, dzięki temu posłuży nam przez wiele lat. Pamiętajmy również, by krzesełko posiadało pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa – mało które dziecko podczas jedzenia siedzi spokojnie, nie możemy dopuścić do tego by wypadło z krzesełka.

Tacka znajdująca się w krzesełku powinna charakteryzować się następującymi cechami:

  • Stabilność – nie powinna bujać się podczas jedzenia, kiedy dziecko będzie próbowało nabrać jedzenie może ono wylądować na ziemi.
  • Wgłębienia na talerz oraz kubek – dobra tacka posiada takie opcje, dzięki czemu naczynia nie będą jeździły po niej, lecz stały w miejscu.
  • Regulacja – musimy odpowiednio dostosować odległość dziecka od tacki, by sięgało po jedzenie.
  • Możliwość jej wyjęcia – starsze dzieci chętniej jedzą wraz z rodzicami, możemy wtedy wyjąc tackę i umieścić ją obok rodziców.
  • Dobrze, jeśli krzesełko ma w zestawie dwie tacki i można myć je w zmywarce. Dzięki temu szybko uporamy się z nieczystościami, a maluch zawsze będzie miał czystą tackę.
  • Możemy też znaleźć krzesełka, które poza tacką mają także mały stoliczek, dzięki czemu krzesełko służy nie tylko do jedzenia, ale także do zabawy, na przykład rysowania.

W sklepie możemy znaleźć krzesełka do karmienia już za 70 złotych. Musimy jednak liczyć się z tym, iż model ten nie będzie posiadał zbyt wielu udogodnień. By kupić produkt dobrej jakości z niezbędnymi akcesoriami trzeba wydać kilkaset złotych.

Pierwsze sztućce i naczynia

Gdy planujemy zakup talerzyka, miseczki, czy sztućców dla malucha musimy wziąć pod uwagę kilka kwestii. Przede wszystkim ważna jest pierwsza łyżeczka – powinna być mała, by bez problemu dziecko mogło ją zmieścić w buzi oraz dosyć płaska żeby z łatwością zebrać z niej jedzenie.

Zdecydowanie większym powodzeniem cieszą się łyżeczki z dłuższym trzonkiem, ale tylko w przypadku gdy rodzic sam karmi dziecko. Gdy staje się ono bardziej samodzielne warto zainwestować w łyżeczkę, która przystosowana jest do jego małych rączek, czyli z krótkim trzonkiem oraz antypoślizgową powłoką, dzięki czemu dziecko będzie mogło wygodnie ją trzymać.

Co więcej, możemy znaleźć w sklepach także sztućce, które posiadają specjalny odważnik, dzięki któremu są one stale w pozycji poziomej, przez co jedzenie nie spada. Inne z kolei zmieniają kolor pod wpływem temperatury, dzięki czemu możemy ocenić czy dany posiłek nie jest zbyt zimny lub gorący.

Na początek poleca się zakup sztućców i naczyń plastikowych, ponieważ są bardziej delikatne dla dziąseł i pierwszych ząbków. Musimy jednak dopilnować, by dziecko nauczyło się prawidłowo jeść, czyli: po włożeniu łyżeczki do ust delikatnie docisnąć ją do języka, a następnie zdjąć z niej jedzenie wargami i wyjąć z buzi.

Następnie możemy zakupić sztućce metalowe, gdy maluch ma już pierwsze ząbki i potrafi samodzielnie jeść. Nie musimy kupować zbyt miękkiej pierwszej łyżeczki, ponieważ musi ona dać możliwość odpowiedniego nacisku na język.

Za taki zestaw zapłacimy około 50 złotych, pamiętajmy, by wybierać renomowane sklepy, których produkty posiadają atesty i spełniają wszystkie normy bezpieczeństwa. Tylko w taki sposób możemy zapewnić naszemu dziecku komfortowe jedzenie bez bólu i większych komplikacji, co zachęci go do spożywania całych porcji posiłków.

Zostajemy z chorym dzieckiem w domu – w jaki sposób poprzez zabawę możemy mu pomóc?

0

Każdy rodzic przerabiał sytuację, w której maluch choruje i trzeba zostać z nim w domu. Musimy jednak wiedzieć, że i wtedy nie należy rezygnować z zabawy z dzieckiem, oczywiście należy dostosować ją do możliwości malucha w taki sposób, by go nie przemęczyć. W takich okolicznościach zabawa da obu stronom nie tylko wiele radości, ale również może korzystnie wpłynąć na stan zdrowia dziecka.

Dostosujmy formę zabawy do stanu zdrowia dziecka

Wszystko zależne jest od tego co dolega naszemu dziecku, jeśli jest to ostre przeziębienie lub grypa, musimy wziąć pod uwagę to, że nie może wyjść z domu i powinno leżeć jak najwięcej w łóżku. W przypadku, gdy stan zdrowia naszej pociechy jest nieco lepszy możemy pozwolić na wyjście z łóżka pod warunkiem, że cieplej się ubierze. Jeśli dolegliwość jest mało uciążliwa śmiało wyjdźmy z dzieckiem z domu na świeże powietrze.

Co daje zabawa z dzieckiem podczas jego choroby?

Istnieje wiele aspektów, które korzystnie działają na malucha, oto najważniejsze z nich:

  • Bawiąc się dziecko jest w stanie zapomnieć o bólu lub łatwiej go znieść.
  • Odpowiednia zabawa potrafi rozweselić malucha i dodać mu energii nawet gdy boryka się z wysoką temperaturą.
  • Dodatkowo możemy sprawić, że dziecko rozładuje swoje napięcie, pobudzi się do działania i zdecydowanie lepiej się poczuje.

Należy też wiedzieć, że dla dziecka wspólnie spędzony czas jest bardzo ważny i cieszy się na wieść o tym, że mama lub tata zostaną z nim w domu przez kilka dni – nic tak nie wpływa na poprawienie stanu zdrowia jak poczucie wsparcia i miłości od rodzica.

Gdy dziecko jest przykute do łóżka

W przypadku, gdy maluch musi leżeć i grzać się pod kołdrą, należy zapewnić mu zabawy bez konieczności poruszania się. Najlepiej więc sprawdzą się gry słowne lub planszowe:

  • Zgadywanki – tutaj mamy wiele opcji do wyboru, może to być zabawa, w której jedna osoba ma zgadnąć konkretną nazwę, przedmiot czy zwierzę zadając pytania, na które odpowiedź będzie brzmiała „tak” lub „nie”. Inną opcją są na przykład kalambury, gdzie rodzic może pokazywać, rozśmieszając przy tym dziecko, a maluch może rysować.
  • Zapamiętywanki – najpopularniejszą zabawą jest tutaj tworzenie historyjki, może polegać na dodaniu wyłącznie jednego słowa lub też całych zdań.
  • „Ostatnia literka” – zabawa, która polega na wymyśleniu słowa na ostatnią literę wyrazu wypowiedzianego przez drugą osobę, na przykład: gdy dziecko powie „auto” wymyślamy słowo na literę „o”, pamiętajmy, aby wyrazy się nie powtarzały.
  • Rysowanie i malowanie – chyba najpopularniejsze formy rozrywki, możemy poza tradycyjnym kolorowaniem i malowaniem wymyślić bardziej kreatywne opcje, na przykład: tworzymy wspólny rysunek z dzieckiem, każdy po kolei domalowuje jakiś element.

Gdy dziecko musi zostać w domu, ale nie musi leżeć w łóżku

Tutaj również mamy nieskończenie wiele możliwości, ważne, aby zaangażować fizycznie nasze dziecko  pamiętać aby nie były to zbyt ruchliwe zabawy i dziecko nie zgrzeje się.

Dzieci bardzo lubią bawić się w „ciepło-zimno”, czyli ukrywamy w pewnym miejscu konkretny przedmiot, a dziecko ma za zadanie go odnaleźć, poruszając się po domu mówimy mu „ciepło” lub „zimno” w zależności od tego, czy zbliża się do danej rzeczy czy też oddala się od niej.

Zawsze możemy też postawić na klasykę, czyli układnie puzzli lub klocków wraz z dzieckiem oraz wszelkiego rodzaju gry planszowe, które dzieci uwielbiają – tego typu zabawy pozwalają kształtować pamięć, uczyć zdolności przewidywania, ćwiczyć zdolności motoryczne dziecka oraz bawić.

Wielką frajdą dla dziecka z pewnością będzie zrobienie masy solnej i lepienie z niej różnych rzeczy, w ten sposób rozwijamy u malucha wyobraźnię. Możemy ulepić ulubione zwierzątka lub stworzyć prezent w formie oryginalnej biżuterii czy figurki.

Gdy możemy wyjść poza dom

W przypadku, gdy dolegliwość szybko minęła lub jest na tyle nieinwazyjna, że możemy pozwolić sobie na wyjście z dzieckiem z domu  – skorzystajmy z opcji powdychania świeżego powietrza. Pamiętajmy jednak, że nie ma możliwości aby dziecko biegało, skakało, czy jeździło na rowerze.

Lepiej ograniczyć się do wspólnego spaceru i pewnych zabaw, które nie obciążają w żaden sposób malucha. Unikajmy też miejsc takich jak place zabaw, ponieważ dziecko może przewiać się na przykład podczas huśtania, lub wyrządzić sobie niechcący krzywdę przez osłabienie organizmu

Jak widać możliwości jest nieskończenie wiele, a wszystko zależy tylko od naszej wyobraźni i kreatywności. Pamiętajmy, że czas, w którym nasze dziecko jest chore to także okazja do spędzenia razem większej ilości czasu, dzięki czemu możemy zacieśnić więź z naszą pociechą.

Nie zapominajmy jednak o prawidłowej opiece, czyli terminowym podaniu wszystkich leków, regularnych wizytach kontrolnych oraz dbaniu, by dziecko nie zmarzło, nie przegrzało się ani nie pogorszyło w żaden inny sposób stanu swojego zdrowia. W takich dniach maluch na pewno będzie też potrzebował więcej czułości i zrozumienia, które jako rodzice musimy dostarczyć mu aż w nadmiarze.

Stres i jego negatywny wpływ na nasze zdrowie

0

Wiele osób narzeka na zbyt wysoki poziom stresu w pracy. Czasem wiąże się to z nadmiarem obowiązków, które mamy do wykonania, innym razem stres powodują nasi współpracownicy lub szef, często też okazuje się, że sami wytworzyliśmy sobie stresujące sytuacje, których można było uniknąć. Jak zatem opanować stres w miejscu pracy?

Miejmy świadomość własnej osoby

Pamiętajmy, że zawsze to my będziemy najważniejsi. Bardzo istotne jest samo nastawienie do wykonywanej przez nas pracy – jeśli z góry uznamy, że nie damy rady lub nie chce nam się nawet podjąć wyzwania, to stres będzie nam towarzyszył przez cały czas. Usiądźmy więc spokojnie i postarajmy się ukierunkować nasz cel i sposób na życie.

Musimy mieć kontrolę nad postrzeganiem przez siebie świata. W momencie, gdy uwierzymy w siebie i będziemy starać się osiągnąć nasz cel i wszystkie zadania, które wyznaczyliśmy sobie na dany dzień, z pewnością wszystko nam się uda.

Zaplanujmy każdy krok

Najwięcej stresu mamy w momencie, gdy dopada nas nadmiar zadań do wykonania, a my nie wiemy za co się zabrać i jakim cudem mamy ze wszystkim się wyrobić. Po pierwsze – usiądźmy spokojnie, zróbmy głęboki wdech i rozpiszmy sobie w punktach zadania, które mamy do wykonania w danym dniu. To zdecydowanie uporządkuje nasze myśli, doda nam pewności siebie i sprawi, że stres zniknie jak ręką odjął.

Postępujmy w następujący sposób:

  • wyznaczmy sobie w głównych punktach najważniejsze zadania, które mamy do wykonania,
  • jeśli konkretne zlecenie składa się z wielu czynników również je rozpiszmy w podpunktach,
  • wszystkie czynności ustalmy sobie w odpowiedniej kolejności, by nie wprowadzać niepotrzebnego stresu w nasze życie,
  • nie bójmy się korzystać z pomocy współpracowników, jeśli nie możemy poradzić sobie z daną czynnością,
  • wszystkie zadania rozmieśćmy w kolejności od najważniejszego do tego najmniej istotnego i w takiej kolejności je wykonujmy.

Bądźmy asertywni

Wiele osób boi się powiedzieć „nie”, czego skutkiem jest nadmiar obowiązków czy mierzenie się z zadaniami, o których nie mamy zielonego podejścia – i stres gotowy. Kluczem do sukcesu jest docenianie samego siebie i umiejętność wyrażenia własnego zdania oraz odmówienia, gdy sytuacja tego wymaga.

Jeśli więc nie damy rady wykonać więcej rzeczy, niż te, które mamy zaplanowane, nie bójmy się powiedzieć „niestety, ale nie dam rady dziś się tego podjąć”. W ten sposób zyskujemy też szacunek w oczach innych ludzi, którzy od tego momentu wiedzą, że nie damy się wykorzystywać. W momencie, gdy nie mamy odwagi nawet się odezwać wszyscy będą zajmować nas dodatkowymi rzeczami, a nasz stres urośnie kilkukrotnie.

Akceptujmy nie tylko sukcesy, ale również porażki

To normalne, że każdy w swojej pracy spotyka się z sytuacjami, w których z łatwością osiąga sukcesy, ale także tych, które doprowadziły do naszej porażki. Zdarza nam się popełniać błędy, jednak stresując się przy tym będzie nam o wiele trudniej dojść do prawidłowego myślenia i rozwiązania.

Gdy dojdzie już do sytuacji, w której ktoś wychwyci nasz błąd, postarajmy się wyciągnąć z tego pozytywne wnioski, w końcu to dla nas kolejne bogate doświadczenie, które w przyszłości pozwoli nam uniknąć podobnych spraw. Najważniejsze jest pozytywne myślenie, zostawmy za sobą to, co nieprzyjemne i dążmy do określonych przez siebie celów – to jedyna droga do życia bez stresu i osiągania licznych sukcesów.

Znajdźmy własny sposób na radzenie sobie ze stresem

Postarajmy się jak najszybciej wyjść z tej sytuacji – gdy rządzi nami stres, nie myślimy logicznie i jesteśmy narażeni na popełnianie jeszcze większej ilości błędów. Dlatego każdy z nas powinien mieć sposób, w jaki odreagowuje stres – może być do gimnastyka, słuchanie muzyki, czytanie książek, a nawet zwykła, szczera rozmowa ze współpracownikiem lub szefem. Jedno jest pewne  – ukrywając negatywne emocje i twierdząc, że poradzimy sobie z nimi sami, pogłębiamy swój negatywny stan.

Pamiętajmy, że sytuacje stresogenne mówią dużo o naszej osobie i pozwalają spojrzeć na siebie z zupełnie innej perspektywy, co często bywa niezwykle motywujące i budujące. Możemy też zwiększyć świadomość samego siebie i znaleźć nowe sposoby na radzenie sobie ze stresem.

Bądźmy otwarci na pomoc i sami pomagajmy

Jeśli borykamy się z dużym stresem i nie mamy pomysłu na to, w jaki sposób sobie z nim poradzić, nie bójmy się poprosić o pomoc naszych bliskich, współpracowników lub szefa, jeśli mamy z nim luźne i szczere relacje. Często bywa tak, że jesteśmy zbyt zagubieni by spojrzeć na daną sytuację z dystansem, a w większości przypadków okazuje się, że stres był jedynie zbędnym czynnikiem, który uwydatnił cały problem.

Zdarza się również tak, że nasi bliscy czy znajomi z pracy wyraźnie potrzebują pomocy, ponieważ nie radzą sobie ze stresem, który towarzyszy im w pracy. Jeśli jesteśmy silniejsi i widzimy, że ktoś popełnia błąd, nie bójmy się go wskazać i nakierować daną osobę na właściwy tor. Czasami bowiem okazuje się, że zwykła rozmowa może zdziałać cuda i rozwiązać wiele negatywnych sytuacji.

W jaki sposób unikać przemęczenia?

0

Każdy z nas doskonale zna uczucie przemęczenia, które towarzyszy nam bardzo często: praca, obowiązki i natłok spraw do załatwienia powodują, że wracamy o późnej godzinie do domu i nie mamy siły kompletnie na nic. Co gorsza okazuje się, że mamy jeszcze wiele zadań do wykonania. Jak więc pokonać zmęczenie i znaleźć siły na resztę dnia?

Najważniejszy jest sen

Przemęczenie może dopaść nas niekoniecznie na koniec dnia – ile razy siedząc w pracy mamy ochotę oprzeć głowę o biurko i udać się w objęcia Morfeusza? Bez względu na to musimy pamiętać, aby przede wszystkim dobrze się wysypiać. Sen potrafi najlepiej zregenerować nasz organizm, dlatego tak ważne jest, aby przesypiać około 8 godzin każdej nocy.

Podczas snu nasze ciało odpoczywa, a organizm regeneruje się, przez co rano budzimy się wypoczęci i pełni energii. Jednak gdy kładziemy się późno spać lub mamy kłopoty z zaśnięciem nic dziwnego, że w ciągu dnia walczymy z przemęczeniem.

Dla osób z problemami z zaśnięciem poleca się picie naparu z melisy, zjedzenie banana lub wypicie ciepłego mleka z miodem – na wskutek tych składników podnosi nam się poziom tryptofanu, który działa nasennie.

Zdrowe napoje, które dodadzą nam sił

By mieć dużo energii i wyrwać się z przemęczenia, musimy uzupełnić w naszym organizmie witaminy, minerały oraz węglowodany. W tym celu możemy oczywiście sięgnąć po szybkie przekąski, jednak ich kaloryczność jest zbyt wysoka, a energia nam dostarczona zniknie zanim zdążymy ją zauważyć. Lepiej więc sięgnąć bo zdrowe i odżywcze źródła energii, czyli koktajle i napoje.

Istnieje kilka smacznych propozycji, które skutecznie przegonią zmęczenie:

  • Najbardziej popularną miksturą jest szklanka ciepłej wody z łyżką miodu oraz sokiem z połowy cytryny – taki napój warto przygotować już wieczorem, by enzymy zawarte w miodzie miały czas się uaktywnić. Tego typu napój z samego rana pobudzi nas do działania, usprawni nasz metabolizm i ureguluje naszą gospodarkę.
  • Gdy potrzebny nam prawdziwy zastrzyk energii wyciśnijmy sok z jabłek i dodajmy do niego nieco startego korzenia imbiru.
  • Dla miłośników owoców poleca się wymieszanie jogurtu naturalnego ze świeżym sokiem z pomarańczy, zmiksowanymi truskawkami oraz łyżeczką siemienia lnianego. Możemy też sięgnąć po kiwi oraz winogrona – zielone owoce niezwykle korzystnie działają na nasz organizm – połączmy je także ze zmiksowanymi orzechami włoskimi oraz wykończmy nasz koktajl listkami mięty.
  • Prawdziwą bombą energetyczną jest również połączenie buraka oraz selera – starte na tarce i zmiksowane stanowią pyszny koktajl. Dla smaku możemy również dodać nieco soku z cytryny i rozcieńczyć go wodą mineralną.

Warto przy okazji zwrócić uwagę na nasze odżywianie, może się bowiem okazać, że nasza dieta uboga jest w cenne składniki, a przepełniona jest zbędnymi produktami, przez które ubywa nam energii i stajemy się przemęczeni. W tym celu możemy umówić się na spotkanie z dietetykiem, który określi najlepszą dla nas dietę w taki sposób, abyśmy każdego dnia czuli się znakomicie.

Ruch to zdrowie

 

Nie trzeba chyba tłumaczyć ile korzyści dla naszego ciała i organizmu przynosi aktywność fizyczna. Prawda jest taka, że brak ruchu także wpływa na nasze przemęczenie, niestety niekorzystnie – im mniej się ruszamy, tym bardziej leniwi się stajemy, a co za tym idzie – bardziej zmęczeni. Warto więc zadbać o to, by chociaż 3 razy w tygodniu poświęcić około godzinę na sport: mogą być to zajęcia grupowe, bieganie, gry zespołowe czy też wykonanie treningu online, każda z tych opcji będzie dla nas niezwykle korzystna.

 

Ćwiczenia fizyczne usprawniają nasz układ oddechowy, układ krążenia, dzięki czemu lepiej oddychamy, a nasz organizm jest lepiej dotleniony, na wskutek czego nie odczuwamy zmęczenia. Co więcej, dzięki ćwiczeniom korzystnie wpływamy na naszą sylwetkę, co również motywuje nas do działania i odechciewa nam się spania czy wylegiwania przed telewizorem.

 

Jeśli więc dopada nas zmęczenie wystarczy poświęcić 15 minut na podstawowe ćwiczenia, wykonać energicznie kilka serii i od razu poczujemy przypływ energii oraz endorfin, czyli hormonów szczęścia. Aktywność fizyczna jest korzystna zarówno rano – daje nam siłę i energię na cały dzień, jak i wieczorem – zmęczeni ćwiczeniami z łatwością zaśniemy i spokojnie prześpimy całą noc.

 

Nie zapominajmy oczywiście o regularnym piciu wody przez cały dzień – dobrze nawodniony organizm jest podstawą naszego dobrego samopoczucia.

 

Relaks pod wodą

Warto jest wziąć prysznic z samego rana – w ten sposób obudzimy się i pobudzimy do dalszego działania. Możemy pozwolić sobie na głośniejszą muzykę i nieco ruchu pod prysznicem, co wprawi nas w pozytywny nastrój i spowoduje uśmiech na twarzy.

Wieczorem natomiast pozwólmy sobie wyłącznie na chwile relaksu, spędzając je w wannie pełnej piany i ciepłej wody – jest to idealny sposób na odprężenie się po trudach całego dnia i zebranie sił na nadchodzący poranek. Relaksująca muzyka pozwoli nam przenieść się myślami w miejsca pełne spokoju i harmonii.

Do pełni szczęścia może dojść jeszcze relaksujący i odprężający masaż, wykonany przez profesjonalistów. Coraz popularniejsza jest również pobudzająca akupresura, która poprawia kondycję fizyczną i przywraca jasność umysłu.

Zobacz też