Zapewne z utęsknieniem czekałaś na tę chwilę, by zimowe kombinezony i kurtki pochować do szafy. Moment ten nareszcie nadszedł, a wraz z nim pojawił się problem – w co ubrać moje małe dziecko? Sprawa nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać, tym bardziej, że na każdym kroku znajdzie się przynajmniej kilka osób, które będą wiedzieć lepiej, czy Twojemu dziecku jest za zimno/za gorąco i co ważne, opinie te będą się nawzajem wykluczać.

Teoria mówi o tym, że dziecko do 1. urodzin powinno mieć na sobie jedną (1!) warstwę więcej niż dorosły, przy czym kocyk liczymy jako warstwę. A w praktyce najlepszą radą jest ubieranie dziecka „na cebulkę”, tak by można je było w łatwy sposób rozebrać lub dodatkowo ubrać, jeśli temperatura na dworze okaże się inna niż się spodziewaliśmy.

Zasada ubierania na cebulkę dotyczy również dzieci starszych. One w zależności od poziomu aktywności i ilości pokonanych dystansów biegiem, będą potrzebowały szybkiej możliwości pozbycia się bluzy/kurtki jeśli zrobi się im gorąco, kiedy bowiem dziecko już się spoci, to najlepiej przebrać je w suche rzeczy, poczynając od podkoszulki (oczywiście jeśli nie jest +30 w cieniu, bo to wtedy traci sens). U małych, aktywnych dzieci najlepiej sprawdzą się ubrania z materiałów oddychających. Na zwariowaną pogodę, kiedy raz świeci słońce, a za chwilę zawieje zimny wiatr godnym polecenia rozwiązaniem są kurtki typu softshell, niekiedy mają one dodatkowo „wywietrzniki” pod pachami, tak, by lepiej odprowadzały wilgoć, do tego są one wiatroszczelne, wytrzymują też niewielki deszcz.

Jeśli mowa o ubieraniu dziecka musi się też pojawić chyba budzący najwięcej kontrowersji temat: czapeczka. Lekarze dawno już obalili mit, jakoby zapalenie ucha, na które maluszki są tak bardzo podatne brało się z powodu „wpadnięcia” wiatru w ucho. Niemniej jeśli wieje bardzo silny wiatr, a temperatura nie przekracza 15 stopni warto dziecku czapkę założyć (nam wtedy przecież też marzną uszy). Jeżeli aura rozpieszcza nas kilkunastoma stopniami, czapeczkę można spokojnie schować do torby i mieć ją przy sobie na wszelki wypadek, gdyby nadeszło nagłe ochłodzenie. Jeżeli dziecko w czapce się poci, to zdecydowanie zakładanie jej może tylko przyczynić się do rozwoju infekcji (np. zatok), chyba, że dziecko ma spędzić dużo czasu na słońcu. Wtedy koniecznie należy założyć mu czapkę/chustkę z lekkiego, przewiewnego materiału (np. bawełna, len), tak, by słońce nie padało bezpośrednio na głowę i ochronić dziecko od ewentualnego udaru słonecznego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here